Trzeba mieć oczy dookoła głowy
Adam Kornacki zakończył pierwszą pierwszą kolejkę zmian w zespole Förch Racing. Dziennikarz TVN Turbo zasiadł za „sterami” Porsche 997 GT3 Cup w nocy. Startując trzeci raz w tym 24-godzinnym maratonie Kornacki bez większych problemów spędził na torze 105 minut.— Bardzo udanie spędziłem ten czas za kierownicą Porsche i zgodnie z założeniami pojechałem możliwie jak najdłuższą zmianę — powiedział po wyjściu z samochodu Kornacki. — Wszystko przebiegało bez przygód, choć w tym roku tor jest niesamowicie śliski. O tym, że podczas tego wyścigu panuje niesamowity tłok na torze wiadomo nie od dzisiaj. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. To naprawdę niezwykłe uczucie wpadać w ciemnościach z zakręt, którego właściwie nie widać. A w Dubaju jest naprawdę szybko — średnia prędkość oscyluje w około 150 km/h, a na prostych nasze Porsche podróżuje z prędkością dochodzącą do 270 km/h.Po Kornackim do Porsche z numerem 21 wsiadł Robert Lukas. Polacy po ósmej godzinie zmagań zajmowali bardzo dobrą 11. lokatę, po upływie dziewięciu przesunęli się na 10. pozycję, natomiast na półmetku wyścigu są na 8. miejscu.— Wszystko przebiega zgodnie z planem. Zmieniłem w samochodzie Mariusza, po mnie w trakcie trwania Code 60 wsiadł Robert. Okres neutralizacji wywieszono, ponieważ doszło do kraksy z udziałem jadącego w pierwszej trójce Porsche zespołu De Lorenzi Racing. Jak widać, staramy się pilnować tego wyścigu i na każdą sytuację odpowiednio reagujemy. Wszystko wygląda dla nas bardzo obiecująco — dodał Kornacki.Dziennikarza TVN Turbo czekają jeszcze przynajmniej dwie wizyty na torze, bowiem po dłuższej naprawie do zmagań powróciło drugie Porsche polskiego zespołu. — Padło sprzęgło i było wymieniane. Spora naprawa, ale już 996-ka kontynuuje wyścig i nadrabia straty. Wszystko wskazuje, że wsiądę do tego samochodu jeszcze w nocy, natomiast nad ranem czeka mnie zmiana w drugim aucie — zapowiedział Adam Kornacki.W Dubaju już od 8 rano robi się naprawdę ciepło, więc zapowiada się wyczerpujący finisz. — Chłopcy, którzy jechali dzisiejsze zmiany w ciągu dnia mieli naprawdę ciepło i wszystko wskazuje na to, że także ostatnia część wyścigu odbędzie się w takich warunkach.Liderem wyścigu jest BMW Z4 GT3 w składzie Augusto Farfus/Edward Sandström/Tommy Milner/Claudia Hürtgen.Niebawem kolejne relacje z całodobowego wyścigu w Dubaju.


